Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 lutego 2011

Piękna pogoda na 24 urodziny :)

Życzę sobie samej tego by:
Być bardziej sobą!
Nie marnować czasu!
Nie rozpamiętywać i nie zadręczać się drobiazgami!
Znaleźć równowagę między pracą, zabawą, wypoczynkiem!
Być otwartą na ludzi i dobro od nich płynące!
Mieć energię i cierpliwość w realizowaniu marzeń!

piątek, 14 stycznia 2011

Bądź sobą - zawsze bądź sobą!

Nie lubię robić noworocznych postanowień, bo niby z jakiego powodu mamy czekać na Nowy Rok z podjęciem decyzji, która dotyczy nas samych. To, co jest ważne, to co czyni nas szczęśliwymi, warto zacząć już dziś, już teraz...

Ja zamierzam być sobą.

Za długo starałam się dostosowywać do cudzych oczekiwań, tak naprawdę pomijając własne potrzeby - życie jest zbyt krótkie, by rozmieniać się na drobne, by nie sprawiać sobie przyjemności, by tracić czas na żale i smutki.

Wokół nas jest wiele piękna i dobra, zamierzam je dostrzegać i cieszyć się nim... Wiem, że to potrafię - i chcę tego doświadczać...

Zdrowy egoizm - "Bądź sobą - zawsze bądź sobą!" - bo spełniając własne potrzeby czujemy się lepiej i mam nadzieję, że wówczas jesteśmy lepsi dla innych, a innym jest lepiej żyć z nami.

niedziela, 10 października 2010

10.10.2010 - to już 3 miesiące.

Piękna data - symboliczna i ciekawa wizualnie.
Dla mnie ta data jest małą rocznicą - dokładnie rzecz ujmując "trzymiesięcznicą".
10 lipca tego roku postanowiłam zmienić w moim życiu coś, co wymknęło mi się spod mojej kontroli. Moją wagę. Wagę, która od lat mi ciążyła, a zamiast się zmniejszać - rosła. Nadszedł czas na zmiany, zmiany nie tylko tymczasowe, ale na całe życie. Zmiany, które sprawią, że będę zdrowsza, sprawniejsza, piękniejsza...
Zmiany w odżywianiu, myśleniu o nim i o sobie samej.
Zmiany, które idą w dobrą stronę i zmiany, których realizacja wymaga wysiłku, ale daje ogromną satysfakcję. Dają mi również siłę i motywację do tego, by budować swój mały świat takim, w jakim czuję się najlepiej.

czwartek, 19 sierpnia 2010

Po przerwie...

Dużo się działo, dzieje - ze mną :). Nie dokumentuje tego na bieżąco, ale staram się cieszyć tymi zmianami, które stopniowo następują. Chcę, by te zmiany były początkiem czegoś nowego, lepszego. Mam nadzieję, że te zmiany poprawią to, z czym do tej pory miałam kłopoty lub to, z czym sobie nie radziłam.

Dojrzałam do tego, by być w pewnych sprawach konsekwentna i do tego, by pewne rzeczy naprawić.

Dla siebie… bo człowiek zadowolony z siebie jest lepszy dla innych.

czwartek, 3 czerwca 2010

Remember me.

poniedziałek, 18 maja 2009

Szacowanie szacunku

Dzisiaj właśnie czuję się samotna, nierozumiana, tak trudno mi jest być niezrozumianym. Najtrudniej jest, gdy człowiek nawet nie próbuje zrozumieć innych, a wszystkie opinie różne od własnych uważa za niewłaściwe, nienormalne, tak jakby tylko on miał prawo wydawać sądy ostateczne, jedyne i nieomylne.

To, co ja tu pisze może też jest sądem o innych, może raczej powinnam skupić się na zachowaniu ludzi, nie na nich samych, łatwo o tym zapomnieć, gdy człowieka przepełniają emocje. A tak właśnie dzisiaj to czuje, jest mi przykro, że druga osoba, nie chce zrozumieć moich potrzeb, motywacji, emocji....Dobra nie wymagam ich akceptacji, ale chociaż przyjęcia do wiadomości bez krytykowania ich nawet dobrze nie wysłuchawszy wszystkich argumentów... I proszę jeszcze o odrobinę szacunku. Ja słucham Ciebie, nie muszę się zgadzać z Twoimi sądami, ale one są Twoje i masz do nich prawo. Moje są moje i chcę, żeby były uszanowane, nie muszą być uznane za lepsze lub gorsze, ale za "czyjeś". Hmm, tak sobie myślę, że nawet chyba nie chodzi o samo niezrozumienie drugiego człowieka, ale o to by tego człowieka szanować. Nie chodzi mi tu o uznanie społeczne, bo nie jest powiedziane, że ktoś kto cieszy się uznaniem w społeczeństwie zasługuje na większy szacunek. Szacunek należy się każdemu, bo jak można wymagać od innych by nas szanowali, jeśli sami nie okażemy innym szacunku.

Szacunek, to przecież uznanie godności osoby ludzkiej - ja jestem równa Tobie - TY jesteś równy mnie.

Pewnie zabrzmi banalnie, ale szanujmy zdanie innych ludzi, bo wtedy łatwiej będzie nam skupić się na ich poglądach, uczuciach czy potrzebach...Jeśli skupimy się tylko na rozumieniu siebie i przekonywaniu innych, że nie mają racji, może się okazać, że ludzie przestaną szanować nas, bo zwrotnie zadziała to w drugą stronę, takie zabójstwo siebie własną bronią...

Mam nadzieję, że moje dzisiejsze poczucie samotności nie wynika z tego, że nie szanowałam mojego rozmówcy...starałam się, by moje wypowiedzi wyrażały to, że staram się rozumieć tą osobę, ale niestety nie doświadczyłam tego od drugiej strony...A szkoda, bo myślę, że nie była to aż tak istotna sprawa, żeby wynikały z niej aż takie nieporozumienia.