Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sosnowiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sosnowiec. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 listopada 2010

niedziela, 24 października 2010

Odosobnienie

Wychodzenie bez towarzystwa innych ludzi i spędzanie czasu sam na sam jest potrzebne każdemu. Pozwala spojrzeć na swoje życie z dystansu, a także nawiązać więź z tym kimś, kim naprawdę jesteśmy. Można wówczas wyłączyć głosy innych osób mówiących, kim powinniśmy być.

Spacerując czy jeżdżąc na rowerze bez towarzystwa, możemy poszukiwać odpowiedzi na ważne pytania lub poczuć przypływ natchnienia.

środa, 20 stycznia 2010

Podróże z KZK GOP prawie jak z PKP

I to "prawie" wcale nie oznacza "dużej różnicy". Wyszłam z uczelni o godzinie 14.50. Na przystanek autobusowy dotarłam spokojnie, licząc na to, że jak dobrze pójdzie to wsiądę w 825 lub 811 i szybko dojadę do Sosnowca, na tyle szybko że zdążę przesiąść się na drugi autobus i będę w domu o 16.00. Marzenie. Między godziną 15.10 a 15.50 przyjechał jedynie jeden autobus (tyle że do Dąbrowy). Kiedy po długim oczekiwaniu nadjechał spóźniony 825 oczywiście kto dał radę to wsiadł. Ja dałam i jakoś miałam się nawet czego trzymać. Oj, było ciężko – do centrum Sosnowca dotarliśmy, po jakże meczącej podróży, o godzinie 16.55. Niestety autobus do domu był dopiero za 23 minuty, postanowiłam zrobić sobie 20 minutowy spacerek przy -9 stopniach Celsjusza i porywistym wschodnim wietrze. Póki co żyje, już się rozgrzałam i mam nadzieję, że nie będę chora. Podsumowując – 11 km trasa, którą w sprzyjających okolicznościach pokonać można w godzinę jazdy komunikacją miejską, dziś trwała od 14.50 do 17.20.

środa, 14 października 2009

Zima w październiku - żal...

Cale 0 stopni...

Zimno i mokro...